10 lip 2014

Czytam i dziergam

Czytam to co ostatnio - Rozmyślania przy makijażu oraz coś nowego - Historia Lisey Stephen King.
Pierwsza opowiada o Nowym Jorku. Jak czytam ją wydaje mi się, że mieszkam tam, znam tych ludzi i sposób ich myślenia.
Drugą zaczęłam dopiero czytać, ale zapowiada się naprawdę nieźle.
"Minęły dwa lata od śmierci Scotta, męża Lisey Debuscher Landon. Byli ze sobą 25 lat. Scott był słynnym pisarzem. Zanim się pobrali, Lisey dowiedziała się od męża o krwawych źródłach jego twórczości i odwiedziła księżyc Boo'ya, na który często uciekał.Teraz nadszedł czas, aby Lisey ponownie udała się na Księżyc Boo'ya i stawiła czoło szaleństwom i demonom, które brutalnie wdarły się do jej świata i rodziny.

Robótkowo.
Ruszyłam w końcu chustę First Snow. W tym tempie to może śnieg mnie zastanie, zanim ją skończę. I nazwa będzie adekwatna do wyrobu. :)
Dręczę nadal też sweter. Skończyłam taliowanie. Niedługo koniec części głównej. Rękawy mam nadzieję, że pójdą szybciej.